Cały ranek relacjonowałem na Blipie wędrówkę 1 Antyharcerskiej Drużyny Wędrowniczej na trasie: Biedronka-dalej_się_zobaczy-wpadniem_do_znajomych-może_kto_podrzuci-jak_nie_to_gnojownia. Ogólnie muszę powiedzieć, że jak na 1 ADW było nudno, choć w perspektywie codziennego dnia lub, co gorsza, dnia na mieście, było świetnie. Jednak nie wydarzyło się nic, co można nazwać jakąkolwiek przygodą i opowiedzieć jako anegdotę na imieninach cioci. Stąd też [...]
