Korwin-Mikke uprawia politykę na tragedii kraju

30 listopada Janusz Korwin-Mikke (to ten z nie do końca bujną czupryną i muchą) zorganizował wielkie palenie flagi Unii Europejskiej w proteście przeciw utraceniu 1 grudnia suwerenności przez Rzeczpospolitą Polskę. Pomijając to, że suwerenność przekazaliśmy Unii Europejskiej na którą mamy ogromny wpływ, chciałbym zwrócić uwagę na pewien szczegół. W tak smutnym dla całej nacjonalistycznej mniejszości [...]

Nie umarła, a wkręciła się w silną bandę

Dzisiaj pierwszy dzień żałoby na…cjonalistycznej. Otóż „jedyni, co to żydowski spisek prześwietlili” płaczą nad losem Polski i będą tak płakać aż do rozpadu Unii Europejskiej. Wszedł w życie traktat lizboński. Mi na tym pogrzebie jakoś tak strasznie wesoło. Gdy oni stoją nad grobem ojczyzny, ja chichoczę. Jestem patriotą, więc myślą, że to na tle nerwowym. [...]

HIV – mówmy o tym, ale nie dyskutujmy

W szkole, na wychowaniu do życia w rodzinie na lekcję przyszła nauczycielka… – To, czego wy jeszcze nie wiecie? – Wszystko wiemy proszę pani. A trzeba zauważyć, że lekcja była już w drugim semestrze naszych wspólnych zajęć. – Hmm… To może HIV? Czegoś nie wiecie? – Proszę pani! My wszystko wiemy! Nie można dotykać klamek [...]

Śpiewaj muezinie, śpiewaj!

Dzisiaj oczywiście… Nie, nie relacja z wyprawy 1 ADW. Chcę poruszyć oburzający wynik referendum w Szwajcarii. Mieszkańcy większej części Alp zdecydowali, że zabronią budowy minaretów – wież, z których muezin nawołuje wiernych na modlitwę w meczecie. Trzeba powiedzieć, że tego nawoływania zabroniono już wcześniej. Muszę stwierdzić, że takiego kroku nie spodziewałem się po Szwajcarach. Jest [...]

NETFACTORY – firma z klasą

Miała dzisiaj być relacja z wyprawy 1 ADW, ale wcześniej obiecałem, że napiszę, gdy dostanę jakąś wiadomość z NETFACTORY. Tam pracują nawet w niedzielę! Dzisiaj o 17:37 przyszła na mojego maila najbardziej niespodziewana i jednocześnie najbardziej oczekiwana wiadomość od Macieja Piaścika z NETFACTORY: Witam, Zgłoszenie do konkursu zostało przyjęte! Trzeba przyznać, że firma naprawdę ma [...]

Jak panu Owsiakowi krytycy nie powiedzieli nawet złego słowa

Biedny pan Owsiak – krytycy muzyczni go olali. Organizator Przystanku Woodstock jednak nie doszukuje się błędu w swoim działaniu – błąd wytyka krytykom. On lepiej wie, co jest wydarzeniem na skalę światową, a co najmniej ogólnopolską. Pan Jurek na swoim blogu ubolewa nad takim stanem rzeczy. Jak to? Zignorować tak ważne rockowe wydarzenie? To niedopuszczalne! [...]

Kodeks Blogera naprawdę jest przydatny

A myślałem, że tego tematu nie podejmę. Jaki los bywa przewrotny… O Kodeksie Blogera słów kilka w kontekście jego łamania. Polityczna poprawność włączona. Ja nie jestem Kominkiem, by się niepotrzebnie narażać. Mam trochę mniejsze branduolys jak mawiają etniczni sąsiedzi. Polityczną poprawność włączyłem, by napisać o pewnej firmie (a przy okazji utrzeć jej nosa), której pracownicy [...]

“Fantazje urzędnika, czyli Second Life” – niepochlebna recenzja

Oglądnąłem wreszcie pierwszy spektakl internetowy jak swoje dzieło nazywają twórcy „Fantazji urzędnika, czyli Second Life”. Z trudem to zrobiłem, bo przebrnięcie przez prawie 35 minut spektaklu było naprawdę poważnym wysiłkiem. Przełknąłem jednak byle jaką fabułę i wytężyłem słuch, by zrozumieć dialogi. Perspektywa napisania recenzji była zbyt atrakcyjna. Zacznijmy od tego, że choć spektakl mi się [...]

Róbcie szum, może nie zauważą jak podpowiadamy

Skąd ta burza medialna wokół zmiany konstytucji? Niby znam powód, ale za nim stoi kolejny – sensowniejszy. Grzebiąc dalej wreszcie docieramy do momentu, w którym okazuje się, że jest to zwyczajny szum medialny. W myśl zasady „klasa hałasuje, a ja podpowiadam”. „Ja wolę system kanclerski! Ja prezydencki! Władza dla premiera! Nie dla prezydenta!”. Ech… I [...]

Linia asymetrii

Cały ranek relacjonowałem na Blipie wędrówkę 1 Antyharcerskiej Drużyny Wędrowniczej na trasie: Biedronka-dalej_się_zobaczy-wpadniem_do_znajomych-może_kto_podrzuci-jak_nie_to_gnojownia. Ogólnie muszę powiedzieć, że jak na 1 ADW było nudno, choć w perspektywie codziennego dnia lub, co gorsza, dnia na mieście, było świetnie. Jednak nie wydarzyło się nic, co można nazwać jakąkolwiek przygodą i opowiedzieć jako anegdotę na imieninach cioci. Stąd też [...]

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.