Zdecydowanie tak.
Niestety znowu zawiódł PR PiSu. Nie ma to jak ni z gruchy ni z pietruchy podać nazwisko swojego dawnego przywódcy, gdy w rzeczywistości nikt nawet nie szukał patrona dla budującego się portu. Może zasygnalizujmy możliwość nazwania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej imieniem Wałęsy?
Takie sprawy załatwia się inaczej. Tu lekka manipulacja nie zaszkodzi. Jeśli chce się zgłosić swoją kandydaturę do nagrody lub na stanowisko, nie robimy tego bezpośrednio, nie prosimy też o to przyjaciela. Szukamy jakiegoś znajomego i mu to żartem sugerujemy. Jeśli jesteśmy wyróżnienia warci, zgłosi nas, niejako sam z siebie. Jeśli nie, to nas nie zgłosi, a oznaczałoby to tyle, że zgłaszając się sami tylko ośmieszylibyśmy się.
Niezależnie od błędów PR-owskich PiSu – gazoport powinien nosić imię Lecha Kaczyńskiego. To on zaproponował tą inwestycję, nikt o tym wcześniej nie pomyślał. Szukano miejsca i partnerów do kolejnego gazociągu, gdy istniało rozwiązanie prostsze i w zasadzie lepsze. Jedynie Lech Kaczyński o nim pomyślał.
Na obecną chwilę jednak chyba nie da się tego zrobić. Za taką nazwą optuje tylko PiS, a nikt z PiSem kojarzony być nie chce. Pocieszający jest fakt, że premier odcina się od nadawania gazoportowi jakiegokolwiek imienia. To gwarantuje, że gazoport nie otrzyma patrona mniej godnego niż ś.p. prezydent.
W październiku zagłosuję przeciw PiS.
Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
Komentarze RSS Identyfikator URI TrackBack
